![]() 31 Maja odbyła się kolejna runda Mistrzostw Węgier, na lotnisku w Tokol. Tym razem organizator zaprosił nas, by zmierzyć się z ponad 1000 konnym BMW. Zapowiadała się ciekawa i wyrównana walka, bo najlepszy czas jaki uzyskało to auto, to ET 8,7s czyli o jedną dziesiątą szybciej niż nasza Corvetta. Na miejscu jak zwykle przywitała nas piękna pogoda i świetna atmosfera. Czterdziestostopniowy upał dawał się we znaki. Po rozpakowaniu sprzętu i ostatnich poprawkach można było przystąpić do przejazdów eliminacyjnych. ![]() Mimo skwaru Kocur działał bardzo dobrze i w eliminacjach Grzegorz poprawił swój dotychczasowy rekord o dwie setne sekundy. ![]() Główny rywal wyglądał bardzo profesjonalnie, lecz niestety okazało się, że czas 8,7s BMW uzyskało na profesjonalnym dragstripie, a najlepszy czas tego auta na zwykłym lotnisku to 9,5s. Do tego w Tokol nie udało mu się zejść poniżej ET 10,2, więc prysłą szansa na wyrównaną walkę z Corvettą. ![]()
Zaistniałą sytuację wykorzystał Morten, który gnębił przeciwnika regularnymi niskimi dziesiątkami i średnimi dziewiątkami. ![]()
Udało się nawet powtórzyć zeszłoroczny rekord Chevell'ki ET 9,64 i oczywiście zwyciężyć w klasie samochodów tylnionapędowych. ![]()
Tak więc nie pozostało już nic więcej jak wracać do domu i szykować Corvettę na walkę z najszybszym samochodem "zachodu" podczas King of Europe w Belgii. ![]()
| |||











